Każdy może być alternatywny

- Nie wiem, czy ma sens rozgraniczenie na alternatywę i nie-alternatywę. Każdy może powiedzieć, że jest alternatywny, oprócz tych, co... dużo zarabiają - żartują Ania Brachaczek i Hrabia Fochmann z zespołu BiFF.

Muzycy tłumaczą w rozmowie z INTERIA.PL fenomen mysłowickiego Off Festivalu, rozważają czy jest granica między alternatywą a komercją, i opowiadają o swojej najnowszej płycie. - Będzie eklektyczna. Będą piosenki o miłości. Ale nie będzie smutno - zapowiadają wydawnictwo zatytułowane "Ano". Zobacz wywiad z zespołem BiFF: Sprawdź raport specjalny poświęcony Off Festival 2009. Więcej wideorelacji z Off Festival 2009 znajdziesz w INTERIA.TV. Agnieszka Łopatowska, Mysłowice
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu

Koncerty w piaskownicy

Maria Celeste, Kumka Olik, The Complainer & The Complainers, Von Zeit i Monotonix - to zespoły, które zagrały w piątek (7 sierpnia) na scenie Miastomuzyki.pl w ramach Off Festivalu. Zapraszamy do piaskownicy! - zachęcali publiczność muzycy.

Scena Miastomuzyki.pl stoi na piaskowym boisku. Ma to oczywiście swoje plusy. Publiczność The Complainer & The Complainers mogła się w niej bawić wyposażona przez zespół w dmuchane zabawki - koła i piłki. Zespół Von Zeit (czyli Podróż) zabrał słuchaczy w trasę ze Śląska na bałtyckie plaże. Z kolei muzycy Monotonix mogli do woli tarzać się w piachu ze swoimi najaktywniejszymi członkami publiczności. Słuchacze Maria Celeste i Kumka Olik z dobrodziejstw piasku nie skorzystali, ale koncertów wysłuchali. Zobacz ich fragmenty: Sprawdź raport specjalny poświęcony Off Festival 2009. Więcej wideorelacji z Off Festival 2009 znajdziesz w INTERIA.TV. Agnieszka Łopatowska, Mysłowice
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu

Pustki w poetyckim panteonie

- W klubie w życiu nie zagraliśmy dla takiej ilości osób, jaka była dzisiaj na koncercie - członkowie zespołu Pustki opowiadają o wrażeniach po występie na Off Festivalu i zdradzają co nieco o nowej płycie...

- Tu można trafić do ludzi, którzy nas nie znali, bo przyjechali na inne zespoły, a posłuchali nas. To dobra okazja do trafienia do obszarów, które jeszcze są z nami niezapoznane - mówi Basia Wrońska, która w zespole śpiewa, gra na instrumentach klawiszowych i komponuje. - A poza tym jest fajnie. Jesteśmy w lesie, są sadzawki, są komary i liście, jest lato... Człowiek się czuje jak na wakacjach! - dodaje. Ale to chwilowa przerwa w ciężkiej pracy. Pustki właśnie skończyły nagrywanie nowej płyty. - Pod koniec października planujemy, żeby się płyta ukazała. Jesteśmy już na etapie miksów - opowiada Radek Łukasiewicz, wokalista, gitarzysta i autor tekstów grupy. - Robimy sobie miesiąc przerwy, wyjeżdżamy na wakacje za kilka dni. Po miesiącu wrócimy i dokończymy materiał i pewnie wtedy już o niej usłyszycie więcej. Będzie się nazywać "Kalambury" - zdradza. - Na płycie znajdzie się 12 utworów, to takie pobożne życzenie, ale już jest duża szansa, żeby tak było - mówi Basia. - Będzie to nietypowa płyta pod tym względem, że będzie to nasza kolejna płyta, ale będzie na niej dużo utworów, które ukazały się na składankach, bo lubimy się wplątywać w różne projekty. Całość będzie z tekstami poetów polskich: będzie Tuwim, będzie Leśmian, będzie Gajcy, będzie Wyspiański, będzie też Broniewski - ujawnia. Ale to nie oznacza, że Radek zostanie chwilowo zdetronizowany jako naczelny autor testów Pustek. Członkowie zespołu żartują, że został włączony do tego poetyckiego panteonu. Zobacz wywiad z zespołem Pustki: Sprawdź raport specjalny poświęcony Off Festival 2009. Więcej wideorelacji z Off Festival 2009 znajdziesz w INTERIA.TV. Dziękujemy firmie ochroniarskiej Fosa za superprofesjonalne zapewnienie bezpieczeństwa muzykom i publiczności sceny Miastomuzyki.pl Agnieszka Łopatowska, Mysłowice
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu

Monotonix rządzi tłumem

- Siadać i zamknąć się! - to dość nietypowa "prośba" do publiczności koncertu, prawda? Nie dla Monothonix, izraelskiego zespołu, który podczas Off Festivalu grał na scenie Miastomuzyki.pl. Choć "na scenie" to wyrażenie znacznie na wyrost.

Nie dajcie się zwieźć nazwie zespołu - z monotonią nie miało to nic wspólnego. Trzech szalonych muzyków wyniosło się ze sceny wraz ze swoimi instrumentami i poszło w tłum. W tłum, nad tłum, pod tłum, na tłum... Takiego widowiska nie widzieliśmy w Polsce chyba nigdy. Wokalista grupy całkowicie zawładną publicznością, która od samiutkiego początku koncertu była mu całkowicie poddana. Nosiła go (na rękach, na plecach, na bębnie, na stołku), słuchała bezgranicznie (robiąc miejsce na kolejne popisy, siadając, krzycząc i machając rękami pod jego dyktando) czy wreszcie potulnie oddając posiadane przez siebie przedmioty (beret, peruki). Choć wielokrotnie obawialiśmy się o życie muzyków i co aktywniejszych członków publiki, z całą pewnością to jeden z najlepszych koncertów drugiego dnia Off Festivalu. Zobacz dziki rockowy spektakl Monotonix: Sprawdź raport specjalny poświęcony Off Festival 2009. Więcej wideorelacji z Off Festival 2009 znajdziesz w INTERIA.TV. Dziękujemy firmie ochroniarskiej Fosa za superprofesjonalne zapewnienie bezpieczeństwa muzykom i publiczności sceny Miastomuzyki.pl Agnieszka Łopatowska, Mysłowice
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu

Były perkusista Razorlight zagra z We Are Scientists

Andy Burrows zostanie honorowym członkiem grupy We Are Scientists.

Były perkusista grupy Razorlight, który pracował z Chrisem Caine i Keithem Murrayem nad ich trzecim albumem, zapowiedział, że dołączy do duetu podczas koncertów, zaś jesienią ukaże się również jego własna płyta solowa. - Początkowo nie planowałem kariery solowej, bo w zupełności wystarczało mi siedzenie za perkusją, ale przez cały czas pisałem piosenki i po odejściu z Razorlight uświadomiłem sobie, że mam materiał na pełną płytę - powiedział rockman w wywiadzie dla magazynu "NME" zapowiadając, że zamierza uczestniczyć w koncertach We Are Scientists jako "honorowy Naukowiec".
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 1910 dni temu

Nowa książka Nicka Cave'a

W przyszłym miesiącu ukaże się następna powieść Nicka Cave'a.

Książka "The Death of Bunny Munro" ukaże się 1 września nakładem wydawnictwa Faber & Faber. Będzie to opowieść o wędrownym sprzedawcy, który wspólnie z synem wyrusza w podróż w poszukiwaniu własnej duszy. Cave, który w ubiegłym roku opublikował wspólnie z grupą Bad Seeds nowy album "Dig, Lazarus, Dig!", ma już na swoim koncie cztery inne pozycje literackie.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 1910 dni temu

Gary Barlow napisze piosenkę dla Cheryl Cole?

Gary Barlow otrzymał propozycję napisania piosenki dla Cheryl Cole.

Wokalistka grupy Girls Aloud chce, aby frontman Take That skomponował balladę na jej debiutancki solowy album. Według magazynu "New", Cole poprosiła Barlowa o piosenkę podczas ich wspólnej wyprawy na Kilimandżaro w ramach akcji charytatywnej Comic Relief. Ambitna piosenkarka namówiła do współpracy również takich artystów, jak Will.i.Am z grupy Black Eyed Peas i Taio Cruz.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 1910 dni temu

Von Zeit: Ważne, że słuchają

Ważne, że człowiek słucha

- Dla mnie nie jest istotne, czy człowiek, który słucha mojego koncertu stoi przy samej scenie czy dwa kilometry dalej, dla mnie jest istotne, że on słucha - mówi Roman Puchowski, wokalista Von Zeit. Zespół ten zagrał dwa razy na Off Festivalu - na scenie głównej oraz scenie miastomuzyki.pl. Scena położona jest na piaszczystym boisku, szybko więc została przez muzyków na niej występujących nazwana "piaskownicą". O Ile na koncercie The Complainer & The Complainers publiczność skorzystała z okazji, by bawić się w piasku wraz z dostarczonymi przez zespół ten rekwizytami: dmuchanymi kołami do pływania i piłkami, o tyle na koncercie Von Zeit niewielu skorzystało z zaproszenia do podróży ze Śląska nad morze. Wiele osób zostało za to na stałym podłożu i mieli niezwykłą okazję wysłuchania m.in. improwizowanej opowieści o pewnej barowej znajomości. Von Zeit gra w odświeżonym składzie. Gitarzystę Jacka Kuleszę zastąpił Wojciech Garwoliński. Plany zespołu na najbliższe miesiące to rozpoczęcie pracy nad płytą stworzoną właśnie w tym składzie osobowym. Co mówili muzycy po koncercie? Zobacz wywiad z Von Zeit: Agnieszka Łopatowska, Mysłowice Sprawdź raport specjalny poświęcony Off Festival 2009. Zobacz wideorelację z Off Festival 2009 w INTERIA.TV.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu

Mysłowice: Muzyka spod dywanu

Za nami drugi dzień Off Festivalu 2009. Już wiadomo, że z kilkoma historycznymi momentami.

Przypomnijmy, że dyrektorem artystycznym Off Festival jest Artur Rojek. W rozmowie z INTERIA.PL wokalista Myslovitz podkreślił alternatywny i niszowy charakter imprezy: - My nie jesteśmy festiwalem, który ściąga jako artystów gwiazdy z pierwszych stron największych magazynów świata, tutaj chodzi o zupełnie coś innego - o promocję sztuki, która stanowi fundament tego, co dzieje się w muzyce - mówił nam Artur Rojek. Zobacz wywiad z Arturem Rojkiem! Trzeba przyznać, że promocja sztuki w Mysłowicach była na najwyższym poziomie. Zadbali o to m.in. Fucked Up. - Udany koncert to najprzyjemniejsze uczucie w życiu. Ale kiedy występ idzie nie tak, jakbyśmy sobie tego życzyli... Wtedy jest... Aaaaaaaaarrrrrrrrrrgggggghhhhhhhh! - mówił mi na kilkanaście minut przed mysłowickim show Fucked Up, Damian Abraham, przesympatyczny i przepotężny wokalista kanadyjskiej formacji. Na Off Festivalu koncert Fucked Up był bardzo "argh!", ale w pozytywnym tego "sformułowania" znaczeniu. Abraham, jakieś 120 kilo żywej wagi, szybko pozbył się niepotrzebnych części garderoby i z gołym torsem wskoczył w tłum. Nawet najbardziej odporni pod sceną zostali wmanewrowani w interakcję z Fucked Up. Odmówiłbyś przybicia "piątki" facetowi o wymiarach Andrzeja Gołoty (plus brzuch)? O ile Abraham swoim zachowaniem i wokalem był wzorcem hardcore'owej ekspresji, to już muzyka grana przez koleżankę i kolegów na scenie wcale taka łatwa do zaszufladkowania nie była. Dzięki temu koncertowi Fucked Up można wystawić bardzo wysoką ocenę. Wiadomo, dobry frontman to połowa sukcesu. Kanadyjczycy charyzmę wokalisty podparli jeszcze zróżnicowaną muzyką: było ostro, ale też eksperymentalnie i transowo. Na bezpośrednią formę interakcji z fanami zdecydowali się również Monotonix. Izraelskie trio znane jest z niekoniecznie muzycznych popisów na koncertach. W Mysłowicach zaproponowali między innymi surfowanie na kotle perkusji niesionym na rękach fanów. Wyglądało to bardzo efektownie, a wokalista Ami Shalev dokonywał cudów, balansując ciałem i śpiewając jednocześnie. I o ile podczas koncertu Fucked Up poza atrakcjami wizualnymi było czego posłuchać, to mocno garażowe utwory Monotonix zakorzenione w złotej epoce hard rocka momentami nużyły, a gra perkusisty często ocierała się o banał. Być może taki jest zamysł zespołu, a już na pewno trudno grać bardziej skomplikowane rzeczy z fanami uwieszonymi na ramionach (trio ustawiło swoje instrumenty... przed sceną Miasta Muzyki) lub stojąc na ich ramionach. Z ostateczną oceną należałby się wstrzymać do momentu premiery debiutanckiej płyty Monotonix, która jesienią ma ukazać się nakładem słynnej wytwórni Drag City. Zobacz szalony show Monotonix w Mysłowicach na scenie Miasta Muzyki! Pozostałe piątkowe koncerty w Mysłowicach przy popisach Fucked Up i Monotonix należy uznać za... standardowe. To oczywiście żaden zarzut. Pod względem muzycznym najbardziej nietypowo było na scenie leśnej. Hipnotyzujący George Dorn Screams potwierdzili, że są obecnie jednym najlepszych krajowych zespołów gitarowych. Sporo emocji wzbudziła następna Mica Levi z projektem Micachu And The Shapes. Niezliczona ilość inspiracji (od zgrzytliwego noise'u po delikatny folk) groziła muzycznym bałaganem. Ale 21-letnia Brytyjka potrafił uczynić z tego patchworku sztukę. Przeciwności w fantastyczny sposób udało się również pogodzić Health. Ich brutalna momentami muzyka świetnie sprawdziła się na żywo, choć wielu widzów uznało popisy Kalifornijczyków za zbyt ekstremalne. Rzeczywiście, momentami koncert ocierał się o zdyscyplinowaną kakofonię, jednocześnie łagodzoną przez momentami eteryczny wręcz wokal Jake'a Duzsika. Po wspomnianych wcześniej Fucked Up na leśnej scenie wystąpiła jeszcze świetna jak zwykle Armia, która była zastrzykiem punkowo-korzennej energii dla zmęczonych atrakcjami dnia festiwalowiczów. Największym artystycznym wydarzeniem pierwszego dnia był koncert Lecha Janerki na głównej scenie. Artysta zaprezentował na Off Festivalu w całości słynny album "Historia podwodna". Jak sam komentował, niektóre z przedstawionych piosenek zostały zagrane na żywo po raz pierwszy ("Epidemia epilepsji"). Występ Janerki oglądała najliczniejsza tego wieczoru publiczność, co zresztą komentował sam artysta ("Cieszę się, że muzyki alternatywnej, muzyki spod dywanu, słucha tyle osób"). Wielu festiwalowiczów nie było pewnie jeszcze na świecie, gdy "Historia podwodna" miała swoją premierę, a przecież ten album to absolutna klasyka polskiej muzyki rockowej. "Mam nadzieję, że wkrótce ponownie się zobaczymy i będziemy mogli w tych optymistycznych czasach śpiewać wesołe piosenki" - ironicznie mówił na koniec Janerka. Ja osobiście mam nadzieję, że pan Lech zdecyduje się jesienią wyruszyć na klubową trasę koncertową i jeszcze raz zaprezentuje "Historię podwodną". Zjawiskowo zabrzmiała również muzyka Spiritualized. Jason Pierce przyjechał do Mysłowic "w pełnym rynsztunku" (zdarza mu się również grac koncerty akustyczne) - muzyków wspomagał trzyosobowy chór, niezbędny do oddania gospelowej momentami muzyki zespołu. Podniosłe i przestrzenne brzmienie "Uduchowionych" wyciszyło publiczność po szaleństwach wspomnianych Fucked Up i Monotonix, przypominając spokojnym klimatem zeszłoroczny koncert Mogwai w Mysłowicach, który także idealnie zakończył dzień na scenie głównej. Wcześniej na największej estradzie festiwalu wystąpili między innymi uroczy Nowojorczycy z The Pains Of Being Pure At Heart, którzy kupili fanów nie tylko melodyjnymi, przesłodzonymi kompozycjami w duchu The Jesus And The Mary Chain czy Slowdive, ale też konferansjerką. Wokalista Kip Berman, który miał okazję liznąć polskiej specyfiki w Nowym Jorku, zachwalał między innymi naszą wódkę. W sobotę, 8 sierpnia, czekają nas w Mysłowicach kolejne atrakcje. Wystąpią m.in. The National, Maria Peszek, Wooden Shjips, Miłość, The Field czy Crystal Stilts. Artur Wróblewski, Mysłowice Sprawdź raport specjalny poświęcony Off Festival 2009. Zobacz wideorelację z Off festival 2009 w INTERIA.TV.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu

Rozdajemy bilety na koncert Madonny!

Już 15 sierpnia na warszawskim lotnisku Bemowo wystąpi Madonna! Będzie to jej pierwszy występ w Polsce. Chcesz wziąć udział w tym niezwykłym wydarzeniu? Mamy dla Was dwa bilety na ten koncert.

Dzień po koncercie w Warszawie, Madonna kończy 51 lat. Napiszcie w kilku zdaniach czego życzycie jej na urodziny i wraz ze swoim adresem wyślijcie na adres: muzyka@firma.interia.pl Autorzy dwóch najciekawszych wypowiedzi otrzymają bilety. Konkurs trwa do 10 sierpnia, do godziny 12.00. Biorąc udział w konkursie akceptujesz regulamin.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 1910 dni temu