Żelki zagrają przed projektem muzyka Placebo

Przed poznańskim występem projektu Steve'a Hewitta z Placebo czyli formacji Love Among Ruin (28.09 Eskulap) zagra grupa Żel. Love Among Ruin zagrają także 29 września w warszawskim Powiększeniu.

Zespół Żelki powstał w 2006 roku w Poznaniu. Jego członkowie uparcie powtarzają, że grają wyłącznie dla pieniędzy i dlatego starają się tworzyć pod gusta najmniej wymagającej publiczności. Grupa w swojej karierze zagrała kilkadziesiąt koncertów w całej Polsce. Wśród zespołów z którymi spotkała się na wspólnych scenach były m.in. Pogodno, Muchy, Snowman, Bajzel, Prząśniczki, Alien Autopsy oraz Polak Rusek i Niemiec. Grupa aktualnie kończy przygotowywać utwory na drugi album. Członkowie zespołu określają nowy materiał jako "dojrzalszy muzycznie i przede wszystkim śmiertelnie poważny".
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Wielka Piątka Północy na 8. Festiwalu Sacrum Profanum

Wybitni kompozytorzy Szwecji – Klas Torstensson i Anders Hillborg, czołowi przedstawiciele nowej muzyki Danii – Pelle Godmundsen-Holmgreen i Hans Abrahamsen oraz znakomity norweski twórca Rolf Wallin będą gośćmi honorowymi 8. edycji Sacrum Profanum w Krakowie. Nigdy dotąd nie gościła w Polsce tak mocna reprezentacja twórców Północy. Kompozytorzy uświetnią obecnością liczne polskie i światowe premiery swoich dzieł na krakowskim festiwalu.

Nordycka edycja Festiwalu Sacrum Profanum obfitować będzie w wydarzenia. W ciągu czterech dni poświęconych najnowszej muzyce skandynawskiej odbędzie się osiem koncertów monograficznych najważniejszych dziś kompozytorów Szwecji, Danii, Norwegii i Finlandii. Premiery polskie i światowe dzieł z Północy wykonają najlepsze zespoły z różnych stron Europy, w tym tak znaczący artyści jak: London Sinfonietta, Ensemble Modern, Asko|Schönberg, Ensemble Modern czy Ensemble Recherche. Pięciu koncertom – na zaproszenie Festiwalu – towarzyszyć będą kompozytorzy. 13 września w Muzeum Inżynierii Miejskiej w Krakowie pojawi się Szwed Klas Torstensson (1951), znany z niezwykłych utworów fascynujących romantycznym brzmieniem i drapieżną ekspresją. Dzieła tego kompozytora na stałe zamieszkałego w Holandii wykona zaprzyjaźniona i blisko współpracująca z nim grupa Asko|Schönberg. Podczas koncertu zabrzmi m.in. słynny utwór "Self-portrait with percussion" z 2006 roku – wybuchowy koncert perkusyjny o spektakularnym oddziaływaniu, w którym Torestennson tworzy muzyczne obrazy imponującej dzikiej przyrody. Surowe dźwięki przywodzą na myśl pękanie lodu, łamanie gałęzi drzew i skał. Gwiazda europejskiej muzyki nowej Anders Hillborg (1954) – kompozytor, performer, publicysta muzyczny, świetny trębacz wykonujący repertuar od muzyki barokowej, poprzez klasykę, jazz, po muzykę współczesną – będzie bohaterem wtorkowego koncertu 14 września. Pięć premierowych utworów tego twórcy: "The Peacock Moment" (1996), "Tampere Raw" (1991) na klarnet i fortepian, "Velocity Engine" (2003), cykl "Six Pieces for Wind Quintet" (2007), a także zamówiony specjalnie na okoliczność festiwalu, ukończony w tym roku utwór Vaporised Tivoli, zaprezentuje na festiwalu legendarna niemiecka formacja Ensemble Modern. Szwedzki alchemik muzyki miesza w swych dziełach wszelkie style i gatunki, by nieustannie zadziwiać i zaskakiwać nowym brzmieniem. Z pewnością jego koncert zadziwi wielu słuchaczy. Nestor duńskiej sceny kompozytorskiej Pelle Gudmundsen-Holmgreen (1932) specjalnie na 8. Festiwal Sacrum Profanum opracował na nowo trzy swoje utwory, które będą miały premiery światowe właśnie w Krakowie! 15 września w Teatrze Łaźnia Nowa po raz pierwszy zaprezentowane zostaną: "Song" na chór mieszany, "Company" – cztery madrygały do słów Les Murraya oraz kameralna kompozycja "Play". Utwory te – o splątanej fakturze i hipnotycznej wręcz sile dźwięku – zaprezentują połączone zespoły London Sinfonietty i Theatre of Voices. Do Krakowa przyjedzie także najsłynniejszy uczeń Gudmundsena-Holmgreena – Hans Abrahamsen (1952), tworzączy niesamowitą muzykę opartą na liczbowych proporcjach i matematycznych wzorach. Jego kompozycje to "obrazy obrazów", nowa polemika z istniejącą muzyką, a także poezją i sztukami plastycznymi. I jest to polemika nadzwyczaj atrakcyjna. 16 września polskie premiery dzieł Abrahamsena, w tym nawiązujące do bachowskiej tradycji, napisane specjalnie dla zespołu Ensemble Recherche Schnee (2006) oraz najnowszy utwór Liebeslied, przedstawią wybitni muzycy Ensemble Recherche. Podczas festiwalu w Krakowie gościć będziemy również przedstawiciela norweskiej sceny kompozytorskiej – Rolf Wallin. Jego utwory wykonywane są niemal na wszystkich kontynentach, szczególnie w Europie i Ameryce Północnej. W Polsce jednak ta wyjątkowo złożona i różnobarwna muzyka, przepojona wyrazistym brzmieniem instrumentów dętych i perkusji, nieczęsto gości. Szkoda, bo dzieła tego kompozytora, zarazem perfomera, krytyka muzycznego i wybitnego trębacza (zespoły muzyki dawnej, rockowe, jazzowe) w niezwykły sposób poszerzają świadomość słuchaczy. 16 września na 8. Festiwalu Sacrum Profanum odbędzie się pierwszy w Polsce monograficzny koncert tego kompozytora, podczas którego zabrzmią trzy jego utwory, w tym Appearances z 2002 roku napisane dla Ensemble Intercontemporain, odzwierciedlające nieprzewidywalność konstelacji chmur na niebie. Utwory norweskiego mistrza wykona w Krakowie znakomity zespół Klangforum Wien. Szczegóły na:
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Wokalista boysbandu LFO nie żyje

Amerykański piosenkarz Rich Cronin zmarł w wieku 35 lat po długiej walce z białaczką. Wokalista boysbandu LFO przegrał walkę z chorobą w środę (8 września 2010), zaledwie w dwa tygodnie po swoich 35. urodzinach.

Autor przeboju Summer Girls z 1999 roku zmarł w szpitalu wskutek związanego z chorobą wylewu. Zaprzyjaźnieni z artystą Chris Kirkpatrick i Lance Bass z grupy ‘N SYNC złożyli mu hołd za pośrednictwem internetu. "Mój wspaniały przyjaciel Rich C – niech spoczywa w pokoju", napisał na Facebooku Kirkpatrick. Na koncie Bassa na Twitterze pojawił się wpis o treści: "To bardzo smutny dzień, kiedy zmarł Rich Cronin. Był niesamowitym człowiekiem." Kirkpatrick i Cronin występowali razem z telewizyjnym reality show "Mission: Man Band".
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Amy Winehouse w doborowym towarzystwie

Nowa piosenka Amy Winehouse trafi na nowy krążek Quincy Jonesa. Znana wokalista nie będzie jednak jedyną gwiazdą zaproszoną do współpracy przy powstającej płycie. Śmiało stwierdzić można, że w studiu nagrań spotkała się naprawdę doborowa obsada!

Brytyjska piosenkarka nagrała we współpracy z Markiem Ronsonem nową wersję przeboju "It's My Party" z 1963 roku, która znajdzie się na płycie Jonesa Q: "Soul Bossa Nostra" obok piosenek w wykonaniu takich gwiazd, jak Usher, Ludacris, Akon, Mary J Blige i LL Cool J. Składanka przygotowywana na cześć 77-letniego muzyka i producenta ukaże się w listopadzie (10).
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Tricky o swojej nowej płycie. Premiera wkrótce!

27 września ukaże się nowy album Tricky'ego. Longplay nosi tytuł "Mixed Race". Jak zapowiada artysta ma być "najbardziej bezpośredni z jego albumów".

W nagrywaniu następcy "Knowle West Boy" artyście pomagali Bobby Gillespie (Primal Scream), pochodzący z Algierii gitarzysta Hakim Hamadouche oraz wokalistki - Franky Riley i urodzona na Jamajce Terry Lynn. W sesji wziął też udział młodszy brat Tricky'ego - Marlon Thaws. Krążek powstawał w Paryżu, gdzie Anglik mieszka od jakiegoś czasu. - Niektóre z moich wcześniejszych płyt wydają mi się dziś chaotyczne i bałaganiarskie. Już ich nie rozumiem. Tym razem chciałem tego uniknąć, bo mój umysł nie jest zaśmiecony. Nie jestem już tak pokręcony jak bywałem. Wiem, co robię - powiedział Tricky. - Zatytułowałem płytę "Mixed Race" bo to, że jestem "mieszańcem" najbardziej wpłynęło na moją muzykę - dodaje. - Gdy siądziesz przy stole w moim domu w Bristolu, zobaczysz najróżniejsze kolory skóry. Dzięki temu jestem bardziej otwarty, odnajduję się w różnych światach. Mieszkając na Knowle West chodziłem do jamajskich klubów, gdzie nie zapędzali się żadni biali, a także do białych klubów, w których nie pojawiali się czarnoskórzy. Gdy miałem 12 lat moi kuzynowie, którzy działali w pierwszych składach Massive Attack, puszczali mi najróżniejsze płyty - od Parliament do T.Rex. Mój wujek Ken, przy którym dorastałem, jest biały, ale to dzięki niemu poznałem Ala Greena, Sama Cooke'a i inne legendy soulu. Mojej muzyki nie można zakwalifikować - nie jest ani czarna ani biała, ani kobieca ani męska. Zestaw promuje oparty na mocnym beacie, niemal klubowy singel "Murder Weapon" to interpretacja klasycznego nagrania gwiazdy reggae Echo Minotta. Klip o nagrania można obejrzeć . Oto tracklista: "Every Day" "Kingston Logic" "Early Bird" "Ghetto Stars" "Hakim" "Come To Me" "Murder Weapon" "Time To Dance" "Really Real" "Bristol To Londonundefined" Wspomniany longplay "Knowle West Boy" pochodzi z lipca 2008 roku.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Alice In Chains: bez sensu wycofać się na kolejnych 15 lat

Grupa Alice In Chains nagra nowy album. "Z dużym prawdopodobieństwem mogę uznać, że byłoby bez sensu zajść tak daleko, a potem wycofać się na kolejnych 15 lat" - wyznał wokalista formacji, William DuVall.

Frontman jest przekonany, że jeszcze coś stworzy wspólnie z Jerrym Cantrellem, Mikiem Inezem i Seanem Kinneyem. Muzyk stwierdził, że panowie mają już mnóstwo świeżych riffów, które mają szanse być wykorzystane w nowych utworach. Jerry Cantrell wiosną powiedział, że nie widzi powodu, dla którego kolejna płyta Alice In Chains miałaby nie powstać. Przypomnijmy, że we wrześniu 2009 roku ukazał się longplay "Black Gives Way To Blue". Była to pierwsza płyta nagrana z DuVallem. Zastąpił on zmarłego w 2002 roku Layne'a Staleya.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Alice In Chains: bez sensu zniknąć na kolejnych 15 lat

Grupa Alice In Chains nagra nowy album. "Z dużym prawdopodobieństwem mogę uznać, że byłoby bez sensu zajść tak daleko, a potem wycofać się na kolejnych 15 lat" - wyznał wokalista formacji, William DuVall.

Frontman jest przekonany, że jeszcze coś stworzy wspólnie z Jerrym Cantrellem, Mikiem Inezem i Seanem Kinneyem. Muzyk stwierdził, że panowie mają już mnóstwo świeżych riffów, które mają szanse być wykorzystane w nowych utworach. Jerry Cantrell wiosną powiedział, że nie widzi powodu, dla którego kolejna płyta Alice In Chains miałaby nie powstać. Przypomnijmy, że we wrześniu 2009 roku ukazał się longplay "Black Gives Way To Blue". Była to pierwsza płyta nagrana z DuVallem. Zastąpił on zmarłego w 2002 roku Layne'a Staleya.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Zabójczy cios greckiej falangi

Nightfall "Astron Black And The Thirty Tyrants", Mystic Production

Na początku lat 90. to właśnie Nightfall wraz z Rotting Christ, Septic Flesh, Varathron i Necromantią budowali zręby greckiego brzmienia, które na tle panującego wówczas w Europie szwedzkiego death metalu i szykującego się już do ataku norweskiego black metalu, wyróżniała oryginalność, własny charakter i wyjątkowa kreatywność. Czy powrotny album formacji Efthimisa Karadimasa o iście epickim tytule "Astron Black And The Thirty Tyrants" jest kolejnym tego dowodem? Jak najbardziej! Choć Nightfall nigdy oficjalnie nie zakończył działalności, ucieczka trzech członków zespołu do innych grup, w tym do Firewind i Rotting Christ, doprowadziła de facto do rozpadu formacji w 2006 roku. Gdy trzy lata później na rynku ukazała się wydana własnym sumptem retrospektywna kompilacja, która z definicji wpisuje się w szereg podobnych produktów pod hasłem "post mortem", mało kto liczył na rychły powrót Greków na scenę. A jednak! Z prawami przyrody trudno dyskutować. Po dniu musiała zapaść noc. Słuchając ósmej już płyty muzyków spod ateńskiego Akropolu nasuwa się przede wszystkim jedna, zasadnicza myśl. Podobnie jak na swoich ostatnich dokonaniach zrobili to Szwedzi z Tiamat, portugalski Moonspell, szwajcarski Samael, brytyjski Paradise Lost czy krajanie z Rotting Christ, tak i Nightfall na "Astron Black And The Thirty Tyrants" wpisuje się w szerzej zarysowującą się prawidłowość polegającą na skłonności do - jak się wydaje - wszechobecnego powrotu do własnych korzeni. Każda z rzeczonych grup balansowała do niedawna na granicy metalowego brzmienia, flirtując z goth rockiem, elektroniką, industrialem, a nawet muzyką pop. Nie inaczej było z Nightfall na wypuszczonych pod koniec lat 90. albumach "Lesbian Show" i "Diva Futura". I choć dziś ta ogólna tendencja wydaje się owczym pędem ku odzyskiwaniu resztek wiarygodności, z niejaką ulgą przyjąłem ideę Karadimasa, by sample i odpryski dark wave czy electro-goth, zmyć kaskadą porządnych, metalowych riffów. Już otwierająca płytę kompozycja "Astron Black", poprzedzona podniosłym wstępem niczym z filmowych dzieł Johna Williamsa, utwierdza w przekonaniu, iż mamy tu do czynienia z grą osadzoną na ciężkiej pracy gitar, wokół których dzieje się naprawdę wiele. Wbrew pozorom, materiał ten nie jest li tylko "powtórką z rozrywki" dla fanów melodyjnego doom metalu z debiutu "Parade Into Centuries" (1992) czy dwójki "Macabre Sunsets", na której pachniało szybszym black metalem. "Astron Black And The Thirty Tyrants" to bez wątpienia najbardziej ambitne dzieło Nightfall, w którym nie tylko każdy utwór ma własną tożsamość, ale i gdzie w ramach pojedynczej kompozycji nastrój, tempo, wokal zmieniają się jak w kalejdoskopie; od pełnych patosu, symfonicznych pasaży ("Astronomica / Saturnian Moon", "The Thirty Tyrants"), przez melodyjne, bardziej gotyckie (a jednak!) granie ("Astra Planeta / We Chose The Sun", "The Criterion"), po przysłowiowe petardy podparte szybką pracą perkusji ("Ambassador Of Mass", "Epsilon Lyrae"), podczas których można się poczuć jak Leonidas pod Termopilami w starciu z potężną armią Persów. Zabójczy cios greckiej falangi! Podobnie jak król Sparty, który do termopilskiego przesmyku przybył z armią sprzymierzonych, tak i Efthimisa Karadimasa zebrał wokół siebie nowych towarzyszy broni, w tym amerykańskiego gitarzystę Evana Hensleya i niemieckiego perkusistę oraz uznanego producenta Jörga Ukena (studio "Soundlodge"), dzięki którym zyskał bezcenny czas na muzyczne przegrupowanie sił. W tej walce o wiarygodność i w nawiązaniu do bohaterskich czynów Leonidasa, Karadimas wyszedł jednak wzmocniony jak nigdy dotąd. Parafrazując słowa wyryte na obelisku ku chwale poległego bohatera Sparty, można rzecz: Przechodniu powiedz światu, że wciąż stoimy tutaj posłuszni prawom metalu! 8/10
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Interia.pl 2655 dni temu

Nowe wydawnictwo Metalliki jeszcze we wrześniu

Metallica szykuje nowe wydawnictwo z okazji trasy kapeli po Antypodach. Krążek zatytułowany "Six Feet Down Under" ukaże się 20 września.

Grupa odwiedzi Australię i Nową Zelandię po raz pierwszy od sześciu lat. Aby uczcić to wydarzenie kwartet przygotował składającą się z osmiu utworów EP-kę. Płyta dostępna będzie na tamtejszym rynku, a także w oficjalnym internetowym sklepie Metalliki. Na dzieło złożą się koncertowe nagrania kapeli zarejestrowane podczas wcześniejszych wizyt na kontynencie. Premierę wyznaczono na 20 września. "Eye of the Beholder" (Recorded live on May 4, 1989 at Festival Hall in Melbourne) "...And Justice For All" (Recorded live on May 4, 1989 at Festival Hall in Melbourne) "Through the Never" (Recorded live on April 8, 1993 at the Entertainment Centre in Perth) "The Unforgiven" (Recorded live on April 4, 1993 at the National Tennis Centre in Melbourne) "Low Man's Lyric (Acoustic)" (Recorded live on April 11, 1998 at the Entertainment Centre in Perth) "Devil's Dance" (Recorded live on April 12, 1998 at the Entertainment Centre in Perth) "Frantic" (Recorded live on January 21, 2004 at the Entertainment Centre in Sydney) "Fight Fire With Fire" (Recorded live on January 19, 2004 at the Entertainment Centre in Brisbane) Dyskografię Amerykanów zamyka album "Death Magnetic" z września 2008 roku. 18 października ukaże się DVD "The Big 4 Live From Sofia, Bulgaria" dokumentujące wspólne koncerty Metalliki, Megadeth, Slayera i Anthraksu.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu

Polski koncert Killing Joke odwołany

Grupa Killing Joke miała wystąpić 9 października w warszawskim klubie Palladium. Niestety nie zagra. "Koncert zostaje odwołany z powodu słabej sprzedaży biletów" - przeczytaliśmy w nadesłanym przez organizatora oświadczeniu.

Polski koncert Killing Joke nie doszedł do skutku już po raz drugi. Zespół w ramach trasy "30th Anniversary Tour" dwukrotnie miał dotrzeć do naszego kraju już w kwietniu. Ze względu na przedłużające się prace nad nowym wydawnictwem, "Absolute Dissent", kwartet odwołał jednak wiosenną europejską trasę. Nowy album nagrany został przez brytyjski zespół w oryginalnym składzie (Jaz Coleman, Geordie, Youth, Paul Ferguson). Muzycy mówią o nim: "Jest kontrowersyjny, polityczny, wściekły i pełen prowokacji". Krążek ukaże 27 września. Zwrotu biletów na październikowy koncert można dokonywać w punktach ich zakupu do końca października.
pokaż oryinalny artykuł

Źródło: Onet.pl 2655 dni temu