Robbie Williams: to będzie naprawdę dobra książka!
Nowa książka Robbiego Williamsa będzie nosić tytuł "You Know Me". "To będzie naprawdę dobra książka!" - mówi artysta.
Brytyjski piosenkarz, który w 2004 roku wydał autobiografię "Feel", zapowiedział, że nad nową książką ponownie pracował ze swoim bliskim przyjacielem Chrisem Heathem.
W tomie, który będzie dostępny od 20 września w brytyjskiej sieci Tesco, a później na oficjalnej stronie internetowej Williamsa, znajdzie się ponad 250 zdjęć byłego wokalisty Take That.
- Mam mnóstwo nowych zdjęć, więc znowu usiedliśmy razem z Chrisem, wyciągnęliśmy dyktafon i rozmawialiśmy o każdym ze zdjęć. Później Chris spisał moje słowa, wspomnienia i obserwacje dodając do nich własne komentarze, które szczerze mówiąc są znacznie mądrzejsze i ciekawsze, niż wszystko, co sam mógłbym wymyślić. To będzie naprawdę dobra książka! - mówi artysta.
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 10 godz. temu
Brian May autorem kolejnego musicalu?
Brian May chce skomponować nowy musical.
Gitarzysta grupy Queen, który na podstawie przebojów legendarnej formacji stworzył popularny musical "We Will Rock You", zastanawia się nad zupełnie nową sztuką z oryginalnym materiałem muzycznym.
- To projekt, o którym dużo myślę. Przyjaźnię się z Donem Blackiem, który jest autorem tekstów. Napisaliśmy razem piosenkę i rozmawialiśmy o musicalu. Musimy tylko znaleźć na to odpowiedni czas - mówi rockman W latach 80. światowe gwiazdy muzyki były znacznie dalej od Polski niż obecnie. O ich koncertach w Polsce w większości przypadków mogliśmy tylko marzyć. W naszej galerii możesz zobaczyć jak wyglądali muzyczni idole ponad 20 lat temu.
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 10 godz. temu
Chris Botti najpopularniejszy w Polsce
Polscy słuchacze najwyraźniej lubią ostatnio albumy kojarzące się z Włochami. W ubiegłym tygodniu zestawienie sprzedaży płytowej OliS-u zdominowała kompilacja Andrea Bocelli "Vivere - The Best Of". W tym tygodniu na pierwszym miejscu jest co prawda Amerykanin, ale włoskiego pochodzenia i jego płyta nosi tytuł "Italia". Obaj wykonawcy debiutowali na liście dawno temu i dopiero w ostatnich dniach zostali "odkryci".
Obecnie na 2. pozycji, bez zmian, znajduje się Sting i jego "Symphonicities", a na 3. miejsce wkradł się z powrotem Eminem z krążkiem "Recovery". W tym tygodniu w Top 20 pojawiły się 3 nowości: na 5. pozycji Apocalyptica i "7th Symphony" oraz kolejno 16. i 17. debiut francuskiej piosenkarki ZAZ i "Fishdick Zwei - The Dick Is Rising Again" Acid Drinkers. Oto Top 20 OLiS-u: 1. Chris Botti - "Italia" 2. Sting - "Symphonicities - 3. Eminem - "Recovery" - 4. Iron Maiden - "The Final Frontier" - 5. Apocalyptica - "7th Symphony" 6. Andrea Bocelli - "Vivere - The Best Of" 7. Rożni wykonawcy - "ImprESKA Vol.4" 8. Katie Melua - "The House" 9. Eldo - "Zapiski z 1001 nocy" - 10. Maciej Maleńczuk & Psychodancing - "Live" - 11. Ania - "Ania Movie" - 12. Różni wykonawcy - "RMF FM Najlepsza muzyka pod słońcem 2010" 13. Różni wykonawcy - "Marek Sierocki przedstawia: I Love Italia" 14. Różni wykonawcy - "Bravo Hits Lato 2010" 15. Lady GaGa - "The Fame Monster" 16. ZAZ - "ZAZ" 17. Acid Drinkers - "Fishdick Zwei - The Dick Is Rising Again" 18. ATB - "Sunset Beach DJ Session" 19. Selena Gomez - "Kiss & Tell" 20. Vavamuffin - "Mo' Better Rootz" -
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 11 godz. temu
Taylor Swift brak talentu?
Chris Robinson twierdzi, że Taylor Swift nie należy do utalentowanych artystek. "Jest słodka, ale okropna pod względem muzycznym" - uważa muzyk.
Lider zespołu The Black Crowes irytuje się, gdy słyszy, że Swift to nad wyraz uzdolniona wokalistka. - To żenujące, gdy dorośli ludzie mówią: "Taylor Swift jest taka utalentowana" - denerwuje się Robinson. - Nie jest utalentowana. Jest słodka, ale okropna pod względem muzycznym. Dzisiejsi wykonawcy to generalnie przerost formy nad treścią. Każdy ma swojego stylistę, każdy nagrywa z producentem, który wgrywa akord do komputera, a potem maszyna robi za niego całą resztę i wszyscy brzmią tak samo. Nie ma indywidualności. Śpiewanie nie zawsze polega tylko na tym, aby trafiać w dźwięki. Chodzi o emocje.
Dyskografię zespołu zamyka longplay "Before the Frost…Until the Freeze" z sierpnia 2009 roku
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 13 godz. temu
Zmarł tenor Bogdan Paprocki
Legenda polskiego teatru operowego - tenor Bogdan Paprocki, uważany za najdoskonalszego odtwórcę Stefana w "Strasznym dworze" Stanisława Moniuszki - zmarł w piątek w wieku 90 lat. O śmierci artysty poinformowała PAP śpiewaczka operowa Iwona Hossa.
"Głos o rzadkiej, złocistej, promiennej barwie, szczególny, niezwykle indywidualny sposób kształtowania dźwięku, bezbłędna intonacja (nie ma chyba nikogo, kto mógłby stwierdzić: słyszałem Paprockiego śpiewającego nieczysto), świetne, pełne blasku górne dźwięki (miał C jak dzwon, kto ma dziś takie?), oddechu ile zechce" - pisała o Paprockim znawczyni opery Ewa Łętowska.
Paprocki urodził się w Toruniu 23 września 1919 roku. Nauki śpiewu pobierał w latach 40. pod kierunkiem m.in. słynnego tenora Ignacego Dygasa.
"Za okupacji często byłem zapraszany do różnych prywatnych domów. Prawie zawsze spotkania te kończyły się arią Stefana ze +Strasznego dworu+ śpiewaną a capella, bez towarzyszenia jakichkolwiek instrumentów. Kiedy dochodziłem do ostatnich taktów, to wszyscy płakali. Takie czasy były. Zanim trafiłem do opery, mnóstwo razy naśpiewałem się tej arii" - opowiadał w jednym z wywiadów Paprocki.
W listopadzie 1946 roku zadebiutował na scenie Państwowej Opery Śląskiej rolą Alfreda w "Traviacie" Giuseppe Verdiego, mając za partnerów Barbarę Kostrzewską i Andrzeja Hiolskiego. Wkrótce potem wcielił się w rolę Almavivy w "Cyruliku sewilskim" Gioacchino Rossiniego. Obie te partie były dla Paprockiego, jak sam podkreśla, najwspanialszą szkołą śpiewu.
W roku 1949 po raz pierwszy Paprocki wyruszył w podróż za granicę. Jego występy w Moskwie, Kijowie i innych miastach Związku Radzieckiego były pasmem sukcesów. Na swoim koncie ma koncerty na całym świecie - od Chin po USA i Meksyk.
Nie rezygnując ze współpracy z Operą Śląską w Bytomiu, był także solistą Opery Warszawskiej. Do najświetniejszych jego kreacji na stołecznej scenie należały m.in. tytułowe role w operze Umberto Giordano "Andrea Chenier", jak też w "Opowieściach Hoffmanna" Jacquesa Offenbacha i partie moniuszkowskie.
W swojej wieloletniej karierze Paprocki śpiewał m.in. partie Jontka w "Halce" Moniuszki, Don Josego w "Carmen" Bizeta, Rudolfa w "Cyganerii" Pucciniego, Księcia w "Rigoletcie" Verdiego, Leńskiego w "Eugeniuszu Onieginie" Czajkowskiego, Siergieja w "Fedorze" Giordano, a także Joska w "Skrzypku na dachu" Jerry'ego Bocka.
Często brał udział w koncertach symfonicznych, wykonując partie tenorowe w dziełach oratoryjno-kantatowych, przede wszystkim w IX Symfonii Ludwiga van Beethovena.
Bogdan Paprocki nagrał kilkadziesiąt płyt z muzyką operową, operetkową i pieśniami. Jest laureatem wielu nagród, m.in. "Medalu Opery", przyznanego w 1960 r. przez Komitet Harriet Cohen International Music Award w Londynie.
"60 lat pracy Bogdana Paprockiego to ponad 2500 przedstawień w kraju oraz na 50 scenach zagranicznych. W roli Stefana w +Strasznym dworze+ wystąpił w 250 spektaklach, Jontka w +Halce+ zaśpiewał 248 razy. Do tego dodać trzeba prawie 200 przedstawień +Madame Butterfly+ z nim jako Pinkertonem. Ponad 100 razy wcielał się w Cavaradossiego, w Don Josego czy Fausta. Po siedemdziesiątce w tej ostatniej roli pojawiał się jedynie jako stary Faust. Gdy za sprawką Mefistofelesa bohater opery Gounoda odzyskiwał młodość, na scenę wkraczali młodsi wykonawcy, ale i tak z reguły jego przejmująca kreacja najbardziej pozostawała w pamięci" - pisał o Paprockim krytyk muzyczny Jerzy Marczyński w 2006 r. z okazji 60-lecia pracy artystycznej śpiewaka.
"Jestem człowiekiem z epoki, której już nie ma" - powiedział o sobie Paprocki w jednym z wywiadów.
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 16 godz. temu
Świetne single i erotyczne sesje. Katy przyćmiła wszystkie inne sławy żeńskiej sceny pop
"Dwa znakomite single: "California Gurls" i "Teenage Dream", z których jeden lepszy jest od drugiego, do tego przykuwające uwagę, nasycone erotyzmem sesje zdjęciowe (w tym fantastyczna dla magazynu "Rolling Stone") wystarczyły, by Katy przyćmiła w ostatnich miesiącach wszystkie inne sławy żeńskiej sceny pop. Złośliwi powiedzą, że rozbieranymi zdjęciami, a ja mam na to inną teorię" - napisał o nowej płycie Katy Perry recenzent Onet.pl. Krążek "Teenage Dream" trafił do sprzedaży 30 sierpnia.
"Na »Teenage Dream« pełno jest kolorowego, przebojowego popu, który polecić można każdemu, kto nie obraża się na muzykę komercyjną i skrojoną pod masowe gusta. Ale nawet oni powinni dać Katy szansę – bo choć jest oczywiście artystką z kategorii lekkiej rozrywki, w pierwszej kolejności zarabiającej na swojej muzyce duże pieniądze, to jest też wokalistką z pomyłem na siebie. Dawno żadna gwiazda nie była tak słodka, jak ona. A kto nie lubi słodkości, niech pierwszy rzuci kamień" - charakteryzuje twórczość wokalistki Bartek Kot. ( )
Katy Perry zadebiutowała w 2008 roku płytą "One of the Boys". Największym powodzeniem z tego wydawnictwa cieszył się utwór "I Kissed A Girl", który stał się numerem jeden w ponad trzydziestu krajach i przyniósł jej dwie nominacje do nagrody Grammy. Zapowiedziany na koniec sierpnia jej nowy album "Teenage Dream", jako pierwszy promował przez całe lato hit "California Gurls". Piosenka zaśpiewana w duecie ze Snoop Doggiem dotarła do pierwszego miejsca list przebojów po obu stronach Atlantyku.
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 17 godz. temu
Przypomnij sobie, jak było! Gorąca Furtado, rockowa Courtney i powrót Bartosiewicz!
Ostatni weekend sierpnia był czasem wielkiego muzycznego święta - Orange Warsaw Festival. Podczas imprezy publiczność zobaczyła m.in. gorący show Nelly Furtado oraz rockowy koncert Courtney Love. Ważnym wydarzeniem festiwalu był też pierwszy po bardzo długiej przerwie występ Edyty Bartosiewicz. Przypomnij sobie, jak było!
Nelly Furtado w Warszawie zaserwowała zmarzniętej już nieco publiczności niesamowitą dawkę rozgrzewającej muzyki. Wokalistka pojawiła się u nas drugi raz (ponad rok temu Furtado wystąpiła w Poznaniu w trakcie ogromnej nawałnicy). Tym razem obeszło się bez piorunów i deszczu. Artystka zaprezentowała m.in. takie przeboje jak "Maneater", "I’m like a Bird". Pojawiły się także całkiem nowe utwory "Girlfirend" oraz "Free".
Gwiazdą sobotniego wieczoru była Courtney Love z zespołem Hole, która przyjechała do Polski, aby promować swoją najnowszą płytę "Nobody's Daughter". Wokalistka była w świetnej formie i w bardzo dobrym nastroju. "Właściwie nie wiem dlaczego nigdy wcześniej nie odwiedziłam Polski" - powiedziała wokalistka Hole podczas konferencji prasowej.
Mimo wszystko ten wieczór należał do Edyty Bartosiewicz. Większość zgromadzonej na Służewcu publiczności czekała właśnie na jej występ. Kilka minut przed rozpoczęciem koncertu tłum skandował "Edyta, Edyta". Bartosiewicz wyszła na scenę i pierwsze słowa, jakie wypowiedziała brzmiały: "Nawet sobie nie wyobrażacie jak się teraz czuję. To będzie przeżycie". Potem rozpoczął się show. Artystka podczas swojego koncertu zaprezentowała między innymi takie przeboje jak: "Niewinność", "Zegar", "Opowieść", "Miłość jak ogień", "Jenny" oraz "Szał". Edyta zaśpiewała też zupełnie nową piosenkę "Madame Bijou". Każdy z tych utworów wzbudzał ogromne ożywienie wśród publiczności. Między piosenkami artystka zwracała się do fanów i komentowała każdy utwór.
Gwiazdami Orange Warsaw Festival były także wokalistki Agnieszka Chylińska oraz Monika Brodka, Mika i grupa White Lies.
Za organizację imprezy odpowiadały dwie znane i cenione firmy - TVN (organizator) oraz Orange (sponsor tytularny).
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 17 godz. temu
Madonna zatrudniła swoją córkę
Córka Madonny zagrała w reżyserowanym przez królową popu filmie historycznym.
13-letnia Lourdes pojawi się u boku Abbie Cornish, Jamesa D'Arcy i Jamesa Foxa w filmie "W.E.". Będzie to historia romansu brytyjskiego następcy tronu Edwarda VIII, który zrezygnował z korony dla amerykańskiej rozwódki Wallis Simpson.
Jak donosi brytyjska gazeta "Daily Mail", nastoletnia córka piosenkarki pojawiła się na planie zdjęciowym w Londynie w stroju uczennicy z epoki Edwarda i Wallis.
Klipy Madonny w serwisie Onet MUZYKA!
Co się działo w show-biznesie? Zobacz!
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 17 godz. temu
Bono na prezydenta?
Bono mógłby zostać prezydentem albo premierem. Takiego zdania jest przynajmniej były szef rządu Wielkiej Brytanii, Tony Blair.
W swej nowej książce, "A Journey", polityk wychwala muzyka, doceniając jego zaangażowanie społeczne.
- Mógłby być prezydentem albo premierem i to bez najmniejszego wysiłku - napisał. - Jest urodzonym politykiem. Doskonale dogaduje się z ludźmi, jest błyskotliwy, potrafi przemawiać, a jego motywacją jest chęć ciągłej poprawy - nigdy nie jest zadowolony czy zrelaksowany.
Ostatni album Bono i U2 - "No Line On the Horizon" - miał premierę w lutym 2009 roku.
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 17 godz. temu
Titus: podeszliśmy do tematu zupełnie inaczej
W specjalnym wywiadzie dla serwisu Muzyka.onet.pl Titus opowiada o najnowszej płycie "Fish Dick zwei - The Dick is rising again". "Podeszliśmy do tematu zupełnie inaczej… Odbiliśmy rzeczy bardzo rockowe, czy metalowe w negatywie" - mówi lider Acid Drinkers.
- Kiedy robiliśmy Fish Dicka jedynkę, kierowaliśmy się kluczem rockowym, hardrockowym. Grywaliśmy tam Motorhead, Black Sabath, Deep Purple. Tym razem podeszliśmy do tematu zupełnie inaczej. Od nagrania Fish Dicka jedynki minęło 15 lat i poczucie humoru nas nie opuściło – mówi w wywiadzie Titus.
- Odbiliśmy rzeczy bardzo rockowe, czy metalowe w negatywie… Tak jak kiedyś "Seek and Destroy" zrobiliśmy z Edytą Bartosiewicz bardziej flamenco,tak teraz "Nothing else matters" śpiewa Czesław Mozil – dodaje.
Album jest kontynuacją wydanego w 1994 roku krążka "Fishdick", na którym znalazły się przeróbki utworów innych wykonawców. Tym razem Acid Drinkers wzięli na warsztat kompozycje takich artystów jak Red Hot Chili Peppers, Metallica, Slayer, Frank Sinatra czy Donna Summer. Pierwszym singlem jest kompozycja "Love Shack" z repertuaru The B 52's, w którym gościnnie zaśpiewała Ania Brachaczek z zespołu Biff. Zawartość albumu: 1. ''Ring Of Fire'' 2. ''Hit The Road Jack'' 3. ''Losfer Words [Big 'Orra] " 4."Love Shack" 5. ''New York , New York" 6. ''Bring It On Home'' 7. ''Hot Stuff'' 8. ''Et si tu n'existais pas" 9. ''2000 Man'' 10. "Bad Reputation'' 11. ''Seasons In The Abyss'' 12. ''Blood Sugar Sex Magic'' 13. ''Nothing Else Matters'' 14 ''Detroit Rock City'' 15. ''Make No Mistake'' 16. ''Fluff''
pokaż oryinalny artykuł
Źródło: Onet.pl około 17 godz. temu


aby uzyskać pomoc.


